... kiedyś widziałam taką zabawę gdzieś na blogu, przepraszam, nie pamiętam gdzie. Wtedy moje dzieci były jeszcze małe, ale pomysł ten zaszufladkował mi się w głowie w kategorii "koniecznie wykonać". A czas szybko leci. Dzieci dorosły, aura sprzyja, więc zabraliśmy się do pracy.
Do miseczek powrzucaliśmy różne drobiazgi. Każdy miał swoją miseczkę. Tutaj bardzo przydała się nasza edukacyjna szuflandia, świetne źródło małych przedmiotów!

... następnie drobiazgi zalaliśmy wodą i miseczki wystawiliśmy na balkon do zamrożenia.
Przy -20 wystarczyło przygotować miseczki rano i były już zamarznięte po powrocie z przedszkola :)
... kolejnym krokiem było uwolnienie uwięzionych przez lód przedmiotów. Głównie korzystaliśmy z ciepłej wody. Używając pipetki (może być także zakraplacz lub łyżeczka) polewaliśmy lód wodą starając się wydłubać skarby. Trochę pomagaliśmy sobie nożem i widelcem.
... zabawa świetna. Powtarzaliśmy ją już trzy razy :)
Myślę, że latem, w upalne dni także spróbujemy ... dla ochłody :)
polecam!